ka-330

Czasem nie jest łatwo wstać z łóżka. To lenistwo czy obrzydzenie?

Opuss № I

Problem polega na tym, że żyję.

Opuss № I

Śnię spacer po moście bruklyńskim. Jest po deszczu, mija mnie kilku rowerzystów, ale tylko ja idę na nogach. Jest zbyt wietrznie na pieszych. Chciałbym dopisać, że myślę o kubku gorącej kawy, ale to mi się nie śni. Nawet te kroki po moście…

Opuss № I

Puk, puk! To ja, Twoje dzieło. Skup się wreszcie i stwórz mnie. I zrób to dobrze! Ileż mogę siedzieć w szkicach, notatkach, pomysłach. Fragmentach. Urzeczywistnij.

Opuss № I

Nie wierz w dobro, wierz w dobroć. Przyczepiła się do mnie ta myśl.

Opuss № I

Dziś dzień uników. Czyli: nie włączać telewizora, nie wdawać się w dyskusje polityczne, zaniechać czytania gazet codziennych.

Opuss № I

Przeglądam swoje teksty. Ponure. Często smutne. Pora je skasować.

Opuss № I

Trzeba wstać. Odpędzić demony. Napić się kawy. Jakoś żyć.

Opuss № I

Nie. Nie mam pięknych myśli.

Opuss № I

Cisza jest przyjemna jedynie przez krótki czas.

Opuss № I